Nowy gadżet

Ja to chyba mam coś z tymi gadżetami, a szczególnie z gadżetami typu „źródło zasilania”. Po zakupie ładowarki słonecznej i konstrukcji własnego Battery Extendera (który miał kilka wad) przyszedł czas na zakup „firmowego” zasilacza awaryjnego: Just Mobile PP-07.

215473449.jpg

Muszę, przyznać, iż „toto” jest malutkie: około 7,5x3x2cm. Dwa złącza USB: jedno do ładowania aku, drugie do zasilania urządzeń zewnętrznych. Wyłącznik, trzy diody sygnalizacyjne i tyle. A w środku akumulator Li-Ion 2200mAh. Draństwo przechodzi właśnie pierwszy cykl ładowania, wkrótce napiszę parę słów o tym, jak się sprawuje w akcji.

2 comments

  1. Zachęcony opisem Battery Extendera zabrałem się za jego kompletowanie a Ty teraz piszesz że miał kilka wad! Jakich jeśli łaska? Mam zamiar zasilać GPS i teraz mam obawy czy nie uszkodzę.

  2. Główna wada BE to niestety sprawa aku. 4×1.2V to 4.8V. Do tego momentu jest pięknie. Niestety jak spada naładowanie aku, spada i napięcie i nie ma szans aby odzyskać pełną energię z aku. Wyjściem byłoby 6 aku i stabilizator napięcia na 5V.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.