Przeciwieństwem rozwoju jest zwój?

Co się dzieje, kiedy przestajemy się rozwijać w danej dziedzinie? Na przykład w programowaniu. Utrzymujemy poprzedni, stały, poziom? Nie. To nie jest, niestety, takie proste. To, że my się nie cofamy w rozwoju, nie znaczy, że świat dookoła też nagle się zatrzymał. Świat jest wredny i zawsze idzie do przodu niczym walec niszcząc wszystkich na swojej drodze. A uciekać można tylko do przodu.

Dla programisty, zatrzymanie się w rozwoju to początek końca. Nie ma lekko, trzeba uczyć się nowych rzeczy: języków, metodyk, wzorców, technologii. Ciekawy i trochę dłuższy wpis na ten temat popełnił Maciej Aniserowicz. Warto poświęcić kilka chwil na lekturę, a później zabrać się do czytania cudzych kodów.