Dawno nie było o akwarium

O akwarium, krewetkach, rybach i roślinach nie pisałem chyba już z półtora roku. Przez ten czas, zbiornik pozostawiony pod opieką 7 letniej córki miał się, hmm…, średnio. Regularnie przekarmiany, i źle nawożony padł ofiarą ataku glonów. Różnych. Za to w dużych ilościach. Tak dużych, że musiałem usunąć prawie wszystkie rośliny, zdezynfekować całe wyposażenie i usunąć połowę podłoża. Słabo to wyglądało, ale najgorsze chyba już za nami.

Akwarium po kłopotach

Ograniczone karmienie, nowe światło, mechaniczne usunięcie czego się da i właściwie podawany nawóz zahamowały rozwój glonów. Jeszcze nie wygląda to tak, jak bym chciał, ale jest dużo lepiej. Szkoda tylko, że krewetki nie przetrwały tego najlepiej. Z nieprzeliczalnego stada przetrwały pojedyncze osobniki i chyba już nie odtworzą populacji. Poczekam jeszcze trochę i dokupię kilkanaście Red Cherry razem z jakimś mchem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.