Zakłady lotnicze imienia Kubusia Puchatka

Samolot z Depronu

Śmigło pchające na wieży

Profil KFm-2

Po „skasowaniu” pierwszego modelu RC samolotu z Depronu nie poddaję się i wieczorami sklejam nową konstrukcję. Tym razem trochę bardziej przemyślaną, rozwiązującą (mam nadzieję) choć część wad pierwszej wersji. Tak jak poprzednio, profil płata głównego to KFm-2 o rozpiętości skrzydeł 1200mm, szerokości 150mm i grubości 12mm. W środek wklejone dwie rurki 6mm z włókna węglowego dające konieczną wytrzymałość. Do tego większy ster kierunku i wysokości.

Największą jednak zmianą jest umieszczenie silnika. Poprzedni model był z przodu ze śmigłem ciągnącym. Miało to swoje wady i zalety. Największą wadą było to, że śmigło miało tendencję do nie przeżywania w całości niezbyt delikatnych lądowań. Prop-saver niby pomagał, ale po przesiadce na mocniejszy silnik Turnigy D2628-6 2200KV o mocy maksymalnej 340W okazało się, że prop-savery są po prostu za słabe aby utrzymać śmigło HQProp 7×4.5. Śmigło pchające umieszczone z tyłu jest niby bezpieczniejsze, bo zwykle główny impakt uderzenia idzie w kadłub, ale dalej nie jest dostatecznie chronione przy lądowaniu. Z tych powodów, na najbezpieczniejsze wygląda rozwiązanie ze śmigłem umieszczonym nad skrzydłem na wieży. Wadą jest wektor ciągu przechodzący nad środkiem ciężkości i tendencja samolotu do nurkowania przy zwiększaniu ciągu. Mimo to, dużo modeli samolotów stosuje takie rozwiązanie i ja też postanowiłem tak zamocować silnik. Dodatkową korzyścią jest niczym nie zakłócony widok na dziób. Idealne do montażu kamery.

No cóż, na odpowiedź na pytanie czy to będzie latać trzeba poczekać jeszcze co najmniej tydzień. Za to, jak będzie latać, to w planie jest dodanie sprzętu FPV i być może małej komory bombowej. Miejsca w kadłubie jest pod dostatkiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.